Spawarki - Jaką wybrać, jak zacząć?

Spawarki - Jaką wybrać, jak zacząć?

Spawarki - Jaką wybrać, jak zacząć?

Mnogość urządzeń spawalniczych dostępnych na rynku i skrajność ich parametrów może przytłoczyć kupującego, szczególnie amatora, który chce kupić pierwsze urządzenie. Dziś chciałbym pomóc właśnie tym, którzy dopiero rozpoczynają przygodę ze spawalnictwem. Skupię się więc na produktach dla amatorów. Nie znaczy to, że te produkty są złe dla bardziej zaawansowanych spawaczy, co to to nie. Tacy użytkownicy sami będą wiedzieć, którym produktom zaufać.

Zacznijmy od tego, że wyróżniamy trzy metody spawania.

  • MIG - spawanie drutem na szpuli w osłonie gazu;
  • MMA - spawanie elektrodą otuloną;
  • TIG - spawanie elektrodą nietopliwą z użyciem drucianych prętów.

To bardzo duże uproszczenie. Ale na początek wystarczy. Dziś przyjrzymy się dwóm pierwszym grupom, czyli MIG oraz MMA. Metoda TIG już jest troszeczkę bardziej zaawansowaną metodą, a to nie o tym artykuł.

Na rynku występują różne rodzaje urządzeń spawalniczych w różnych technologiach. Do tej pory mogliśmy wyróżnić podział na urządzenia transformatorowe oraz inwertorowe. Nie będę się na ten temat rozpisywał, ponieważ ten podział ma datę ważności wyznaczoną przez Unię Europejską i już niedługo urządzeń transformatorowych nie będzie można sprzedawać, a co za tym idzie kupić. Chyba, że z rynku wtórnego. Tak czy inaczej wiele osób na pewno pamięta urządzenia transformatorowe. ciężkie, mało mobilne, ale za to wytrzymałe, a jak już doszło do uszkodzenia łatwe w naprawie.

W zasadzie to były ich główne plusy, bo poza tym urządzenia inwertorowe je deklasują. Są lżejsze, poręczniejsze, mają szereg funkcji ułatwiających spawanie nawet dla tych początkujących. Ponadto mają znaczne lepsze sprawności (stosunek pracy urządzenia względem odpoczynku, urządzenia pracują w cyklach i sprawność wpływa na czas przez jaki możemy bez przerwy pracować). Dziś sprawności są na tyle duże, że jeżeli mamy odpowiednio dobrane urządzenie pod względem mocy, jakiej potrzebujemy, tego parametru najprawdopodobniej nie odczujemy.

To tyle w tym temacie. Dotyczy to wszystkich metod, również TIG’a.

Ale czas skupić się na metodzie MMA, najbardziej pospolita metoda, najprostsza i najtańsza. Od niej warto rozpocząć. W zasadzie jesteśmy w stanie nią pospawać większość dostępnych materiałów. Minusem na pewno jest jakość otrzymanych spawów oraz ich estetyka. Ważnym parametrem w tym wypadku również jest moc urządzenia. Jeśli chcemy użyć elektrod do napawania lub żłobienia, lub potrzebujemy skorzystać z elektrody o dużej średnicy wtedy niezbędny będzie większy amperaż niż 230 A. Co za tym idzie - potrzebne nam urządzenie siłowe. Wynika to z prawa fizyki, która uniemożliwia na prądzie 230 V uzyskać większy amperaż niż 230 A.

Wielu z was może teraz zgłupieć, czytając to i widząc to, co dzieje się na rynku. Nie dziwię się.

To co napisałem wyżej jest prawdą, mimo to importerzy, by przekonać klientów, rozpoczęli batalię „kto da więcej”, stąd też masa spawarek o mocach 250, 300, a już nawet 350+ Amper mimo zasilania 230 V. Jeżeli moce te byłyby prawdziwe, bylibyśmy w stanie użyć wszystkich rodzajów elektrod dostępnych w metodzie MMA. Ale to tylko dygresja, choć istotna przy wyborze urządzenia i przy wybieraniu modelu.

O rodzajach elektrod i amperażach do nich mogłyby powstać oddzielny artykuł (i może powstanie), ale prawda jest taka, że podstawową elektrodą używaną przez większość użytkowników jest elektroda rutylowa. To nią spawamy materiały, które nie są narażone na naprężenia, np. barierki, ogrodzenia, słupki . Tu potężny amperaż nie jest nam niezbędny. Właśnie dlatego rynek tak się rozjechał. Do spawania elektrodą 2,5 wystarczy nam zaledwie 120 A. Tak właśnie jest w naszym modelu MMA-250, gdzie nazwa sugeruje rozmiar elektrody, jednocześnie dając sobie szansę na rynku „kto da więcej”. Analogiczne nazwy mają wszystkie nasze spawarki elektrodowe dlatego MMA-325 posiada moc 140 A, bo taka jest potrzebna, by spawać elektrodą 3,25.

Są to proste urządzenia o stosunkowo niskich mocach zbudowane na jednej płytce (jak większość na rynku). Tu potężne moce nie są potrzebne, a zapewnia to bardzo fajną pracę przy zachowaniu naprawdę niskiej ceny urządzenia. Dla bardziej wymagających posiadamy również model MMA-600. Najmocniejszy model spawarki elektrodowej w naszej ofercie. Spawarka ta posiada 200 A i zbudowana jest z 3 płytek. To urządzenie, którym może zainteresować się nie tylko amator. To co daje nam taki amperaż, to fakt że nie zaskoczy nas praktycznie żadna potrzeba, jeżeli chodzi o MMA (oczywiście pomijając momenty, gdy w grę wchodzi jedynie spawarka siłowa). Jeżeli będziemy pracować na niższych prądach niż pozwala urządzenie będziemy je mniej zużywać, co bezpośrednio wpłynie na jego żywotność. Ponadto konstrukcja 3 płytkowa zabezpiecza urządzenie w razie uszkodzenia, zmniejszając koszty ewentualnej awarii.

Osobiście uważam, że im więcej tym lepiej, ale dotyczy to tylko prawdziwych parametrów, a nie tych napisanych.

Myślę że na początek jeżeli chodzi o temat spawarek MMA to wystarczy, przejdźmy do metody MIG. Metody coraz popularniejszej, jeżeli chodzi o amatorów. Głównym powodem jest coraz nardziej przystępna cena dla urządzeń w tej metodzie. Już wspomniałem, że za moment na rynku zostaną jedynie spawarki inwertorowe. Dla migomatów oznacza to też, że wszystkie urządzenia (a przynajmniej wszystkie z którymi się spotkałem) będą obsługiwać metodę zarówno MMA jak i MIG. Czyli wszystko co wcześniej nadal nas dotyczy. Wspomniałem też, że MIG to metoda, w której spawamy drutem zamocowanym na szpuli w osłonie gazu. Jak pierwsza część zdania jest niepodważalna, to druga ma swój wyjątek: sytuacje, w których użyjemy drutów samoosłonowych. Jest to coraz popularniejsza forma korzystania z urządzenia, szczególnie przez amatorów, osoby które spawają sporadycznie. Ma to sens, jeśli ktoś spawa od „święta”. Po co mu wtedy duża szpula i butla gazu? To niewygodne, zajmuje dużo miejsca i swoje kosztuje. Najbardziej popularnym modelem z tą funkcją jaki można u nas znaleźć jest MIG-250. Urządzenie, które świetnie przyjęło się na rynku. W migomatach przyjęliśmy tę samą metodykę nazywania urządzeń, mimo że w migach istotne są druty, a nie elektrody, to już nie zmienialiśmy logiki. Nazwy pochodzą od wielkości elektrod, jakie zalecane są przy maksymalnym amperażu urządzenia. Jest to pewne utrudnienie, lecz pozwala nam trafić do zainteresowanych. Reklamując urządzenie jako 120 A wiele osób nawet nie wejdzie w link. Duży błąd, ale kupujący w dużej mierze nie wie, że go popełnia. Też bym nie wiedział, nie pracując z tym na co dzień.

Urządzenie to oczywiście również obsłuży metodę MMA oraz MIG w osłonie gazu, można nawet zastosować metodę TIG LIFT. Tak wiem, wiem... Miało nie być o TIG'u i nie będzie. Wspomnę tylko, że zarówno migomaty jak i spawarki MMA przewidują spawanie metodą TIG przy użyciu przeznaczonego do tego uchwytu. Model ten przewiduje małe szpulki do 1 kg zarówno w drucie samoosłonowym jak i w osłonie gazu. Powoduje to, że urządzenie jest naprawdę małe, lekkie i mobilne. I w wielu przypadkach wystarczy tyle. Do tego cena jest bardzo, bardzo przystępna.

Model MIG-250 jest najpopularniejszy, lecz nie dla każdego wystarczający. Jego starszym bratem jest MIG-325. Urządzenie, które już jest większe. Poza amperażem 150 A (więcej niż w MMA, ale zasada ta sama) urządzenie może zmieścić już 5 kg szpulki. Dla tych, którzy spawają w osłonie gazu i trochę częściej, to istotne. Ponadto spawarka ma zastosowany uchwyt MIG z gniazdem euro. Jest to znormalizowany i najbardziej powszechny sposób podłączenia uchwytu. Do tego urządzenie nadal ma możliwość zmiany polaryzacji w celu spawania drutem samoosłonowym i również pozwala na podłączenie uchwytu TIG lift.

Myślę, że jeżeli chodzi o urządzenia, na początek wystarczy. To i tak masa wiedzy, z którą trzeba się zderzyć na początek. W niedługiej przyszłości planujemy kolejne artykuły już o wyższym poziomie trudności. Ale zanim to nastąpi wspomnę, że zakup samego urządzenia nie wystarczy. Nadal będziemy potrzebować elektrod, czy drutu. Jedni zdecydują się na drut samoosłonowy, inni na szpulkę tradycyjną. Ci drudzy będą potrzebować również butli z gazem, a warto pomyśleć też o ochronie oczu np. przyłbicą samościemniającą. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w naszej ofercie. Dla Waszej wygody wszystkie urządzenia opisane w artykule znajdziecie w gotowych zestawach o różnej kombinacji. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Jeżeli jednak artykuł nie rozwiał wszystkich Waszych wątpliwości zapraszamy do kontaktu. Nasi specjaliści chętnie pomogą i doradzą nie tylko tym, dla których to będzie pierwsze urządzenie spawalnicze.

    Zgoda na pliki cookie